Kryzys emocjonalny, psychiczny początkiem zmian w Twoim życiu? Dlaczego kryzys jest szansą? Jak przetrwać kryzys?
Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w naszym życiu mamy pełno kontrastów , dzięki którym potrafimy rozróżnić dobro od zła, czarne od białego, dzień i noc, smutek i radość, zdrowie i choroba. Kryzys zakłóca normalny bieg zdarzeń w naszym życiu. Uważam ,że nic nie dzieje się bez przyczyny i wszystko jest po coś. Generalnie pojęcie „kryzys” wiąże się z negatywnymi emocjami, problemem czy trudnościami.
Kryzys jest czasem potrzebny, pozwala zapoczątkować zmiany i bywa początkiem czegoś pozytywnego. Ale nie oznacza to ,że sam w sobie jest pozytywny , ponieważ zaburzenie równowagi emocjonalnej wprowadza poczucie niepokoju, frustracji i smutek.
Po co nam kryzysy i trudne chwile?
Czy zdarzyło Ci się w Twoim życiu, że właśnie poprzez jakieś problemy , trudnośći czegoś się nauczyłaś?
To czego nienawidzisz uczy Cię miłości.
To czego się boisz uczy Cię budowania odwagi i pokonywania lęku.
To co Ciebie denerwuje uczy Cię cierpliwości.
To wszystko to życiowe lekcje, aby się rozwijać i iść do przodu.
Na kryzysy każda osoba patrzy poprzez swoje przekonania i wcześniejsze doświadczenia życiowe. Pomyśl co jest dla Ciebie lepsze? Jaką precepcję wybierasz?
Wolisz siedzieć i narzekać ,że życie Ci sie wali, coś Ci się nie układa czy popatrzeć bardziej optymistycznie na dany problem?
Z mijającym czasem widzimy ,że to co nas spotkało w przeszłości w jakiś sposób nas ukształtowało, wzmocniło.
Jeśli w obecnej chwili przeżywasz rozterkę, kryzys to chcę żebyś wiedziała o tym ,że za kilka tygodni ból będzie mniejszy.
Jeśli już przeżywamy jakiś kryzys warto zadać sobie pytanie :
Po co mi to było?
Czego mnie to uczy?
Co widzę w tym dobrego?
Czy moje życie jest takie jakie pragnę?
Do czego mnie ta sytuacja motywuje?
Czy daje sobie uwagę, akceptacje i spełniam swoje pragnienia?
Usiądź w ciszy i odpowiedz chociaż na jedno pytanie, a otrzymasz napewno właściwą odpowiedź .
I teraz zastanów się co możesz z tym zrobić? Kto Ci może pomóc?
Kryzys w związku, w małżeństwie, w firmie, zmiana pracy, kryzys emocjonalny, psychiczny, kryzys wieku średniego – każdy jest trudny.
Ale życie wymaga od nas rozwoju, wzrostu…. Czujemy sie bezpiecznie w swojej strefie komfortu, gdzie za wiele niemusimy nic zmieniać ale czy to jest te życie o którym marzysz? Pozytywne przezwyciężenie kryzysu pozwala na osiągnięcie wyższego stopnia rozwoju osobowości.
Czasami różne przeszkody na naszej drodze są po to aby nas na chwilę zatrzymać…., spowolnić w naszym działaniu i dać czas na przeróżne przemyślenia dotyczące nas, życia, pracy, związku. To dobry moment na zadanie sobie pytań co chce dalej robić? Czy tak chcę, aby wyglądał mój Świat? Dzięki temu masz szanse ułożyć sobie życie inaczej…..
Jedne drzwi się zamykają po to, aby nastepne mogły się otworzyć … Jeśli czegoś w głębi duszy pragniesz, otwórz się na zmiany. Coś musi odejść, coś musi się wydarzyć, aby zrobić miejsce na nowe….
Kryzys to okres przejściowy. Jeśli w obecnej chwili czujesz ,że go masz to pocieszającą wskazówką jest to, że to minie i wkrótce będzie lepiej.
Jak wyjść z takiego kryzysu?
- Daj sobie czas.
- Zaakceptuj swoje emocje, daj im uwagę.
- Odpowiedz na powyższe pytania pomocnicze.
- Jeśli sama sobie nie radzisz poproś o pomoc.
- Postaraj się o zdrowe, wspierające myśli , które będą Cie podtrzymywać na duchu.
Jak uchronić się przed kryzysem?
Wydaje mi się, że jest to bardzo trudny temat i zależy od osobowości człowieka. Napewno jeśli na co dzień zadbasz o pewne aspekty w swoim życiu, emocje i swoje potrzeby to napewno będzie łatwiej Ci przejść przez jakieś trudności w życiu.
Zadbaj również o optymistyczne podejście do życia, które pozwoli Ci łatwiej wyjść z rozterek życiowych. Jeśli na codzień będziesz radziła sobie z trudnościami i rozwiązywała problemy na bieżąco to pózniej podczas takiego kryzysu ładunek emocjonalny może być mniejszy.
My ludzie bardzo często przywiązujemy sie emocjonalnie do drugiego człowieka, rzeczy, pracy itp. warto jest również sobie uświadomić ,że nic jest wieczne…. i tak naprawdę nie możemy nic na siłe nikogo zatrzymać – jeśli mówimy tutaj o kryzysie separacyjnym z drugą osobą.
0 komentarzy